Cyfrowa iluzja – czym jest deepfake?

Zdjęcie chłopca powyżej wygląda jak zwyczajna fotografia, prawda? Rzeczywistość jest jednak zaskakująco inna: ta osoba nie istnieje, a jej wizerunek został stworzony sztucznie. Krótko mówiąc – jest to tak zwany deepfake.
Kiedyś oszuści mogli co najwyżej wyciąć czyjąś głowę ze zdjęcia i nakleić ją na inny obraz. Dzisiaj technologia pozwala zrobić to samo z filmem i głosem – i to dużo bardziej realistycznie. Deepfake (czyt. dip-fejk) to zaawansowany, komputerowy fotomontaż, który często niezwykle trudno jest odróżnić od rzeczywistości.
Skąd taka nazwa? Słowo to powstało z połączenia dwóch angielskich wyrazów:
- Deep (głęboki) – odnosi się do „głębokiego uczenia”, czyli sposobu, w jaki komputer uczy się, jak dokładnie wygląda nasza twarz, jak mrugamy czy jak poruszają się nasze usta.
- Fake (fałsz) – ponieważ końcowy efekt jest nieprawdziwy, choć często wygląda niemal idealnie tak, jak rzeczywistość.
Dlaczego o tym mówimy? Deepfake może być używany do niewinnej rozrywki lub wspaniałych celów. Możliwe staje się „ożywianie” starych fotografii, dzięki czemu słyszymy śmiech pradziadka lub rozmawiamy z ulubionym artystą, który zmarł dawno temu (o swoich dziełach w muzeum na Florydzie opowiada sam Salvador Dali, pod koniec zwiedzania proponując wspólne zdjęcie).
Niestety, coraz częściej deepfake jest też narzędziem w rękach oszustów, którzy sztucznie wykorzystują głosy dzieci proszących o pieniądze lub wizerunki znanych i szanowanych osób po to, by nieuczciwie nas do czegoś przekonać. Ten kurs nauczy Cię, jak bezpiecznie korzystać z nowoczesnych rozwiązań i na co przy tym uważać.