Poniżej kilka bardzo typowych sytuacji, które mogą spotkać każdego, nawet osoby bardzo ostrożne:
- Sklep internetowy, w którym robiliśmy zakupy kilka lat temu, zostaje zhakowany – wyciekają adresy i numery telefonów klientów.
- Przychodnia medyczna ma źle zabezpieczony system – ktoś kopiuje dane pacjentów.
- Firma kurierska traci bazę danych – w obiegu pojawiają się adresy i informacje o przesyłkach.
- Bank lub ubezpieczyciel informuje o „incydencie bezpieczeństwa” – dane części klientów zostały pobrane przez osoby trzecie.
- Portal społecznościowy zmienia zabezpieczenia – stare hasła trafiają do sieci.
W każdej z tych sytuacji nie zrobiliśmy nic złego. Problem leży po stronie firmy.
Dlaczego wyciek danych jest groźny?
Bo dane z wycieków nie znikają. Mogą:
- być dostępne w Internecie przez bardzo długi czas,
- być sprzedawane innym oszustom,
- być używane po kilku miesiącach lub latach,
- posłużyć do bardzo wiarygodnych oszustw (“Pani dane są w systemie, zgadzają się”).
Dlatego ważna jest reakcja, a nie szukanie winnego.