Wydaje nam się, że pojedyncza informacja (zdjęcie, krótki komentarz w mediach społecznościowych, czy nawet data wyjazdu na wakacje) nie ma większego znaczenia. W praktyce jednak oszuści używają różnych serwisów i stron internetowych do do zebrania o nas pojedynczych informacji, które później można złożyć w większy obraz. Zatem z kilku pozornie niepowiązanych ze sobą informacji można zbudować spójny obraz naszej sytuacji życiowej, planów wyjazdowych, kierunku i daty wyjazdu, a nawet problemów zdrowotnych. Poniżej omówimy trzy przypadki, w których tak uzyskane dane mogą posłużyć do niebezpiecznych działań skierowanych w naszą stronę.
- Dane ujawniają, kim jesteśmy i jak żyjemy.
Nie chodzi tylko o oczywiste informacje takie jak numer PESEL, czy numer telefonu. Przypadkowo wrzucone zdjęcie mieszkania może pokazać:
- jaki mamy majątek;
- jakie cenne przedmioty posiadamy;
- czy w domu jest alarm;
- czy dom stoi na uboczu;
- czy mieszkamy sami.
Łącząc powyższe informacje z krótkim komentarzem „Wakacje! Wracamy po Nowym Roku” pozwoli oszustom dowiedzieć się, kiedy nas nie ma i jak długo dom może być pusty.
- Dane ujawniają nasze nawyki i plany
Pamiętajmy, że pozyskiwanie danych wrażliwych nie jest procesem krótkotrwałym a pozyskiwanie danych o nas może trwać tygodniami, a nawet miesiącami. Takie dane mogą obejmować:
- nasze zwyczaje (kiedy wychodzimy z domu i wracamy);
- miejsca, w których bywamy, gdzie pracujemy/uczymy się;
- informacje o zdrowiu, rodzinie.
Z danych, które udostępniamy można dowiedzieć się więcej, niż nam się wydaje (nawet, jeżeli pewnych informacji nie podaliśmy wprost).
- Łączenie danych pochodzących z różnych źródeł
To jeden z ważniejszych, niestety często pomijanych problemów. Informacje o nas są rozrzucone w różnych miejscach w Internecie, na serwisach, stronach WWW. Takie dane mogą być częściowo publiczne, możliwe do odgadnięcia np. ze zdjęć i naszych starych komentarzy. Oszust może z pomocą takich informacji:
- ułożyć nasz profil osoby;
- przewidzieć naszą aktywność (w tym planowane wizyty);
- ocenić, na ile możliwe jest w danym momencie włamanie się do naszego domu;
- odnaleźć nasze rodzinne powiązania i je wykorzystać przy próbach wyłudzeń.
Kluczowe jest to, że przestępca nie musi od razu posiadać wszystkich informacji. Wystarczy kilka elementów i będzie możliwe wskazanie kim jesteśmy i kiedy jesteśmy najbardziej podatni na atak.
Uwaga: szczególnie niebezpiecznym aspektem są informacje o wyjazdach a także zdjęcia wnętrz.